Kategoria: 

OLEJ… ODCHUDZAJĄCY.

WOJTEK: Dzisiaj dla odmiany ja. Ktoś musi opisać nowe szaleństwo Ani z zachowaniem odpowiedniego umiaru… Ale przyznam, że i mnie się to udzieliło.

Nigdy wcześniej nie pomyślałbym, że można tak zwariować na punkcie oleju. A wszystko przez odkrycie, że olej może przyśpieszać odchudzanie. Myślałem, że jest wprost przeciwnie, że każdy olej tuczy i trzeba go ograniczać. Aż tu nagle: Eureka!

Oleje są zdrowe, potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a niektóre pomagają wręcz zrzucić zbędne kilogramy. Pierwszy na naszej liście, także ze względu na swą niską kaloryczność, jest dziś olej kokosowy. Jeszcze stosunkowo mało znany, a więc i rzadko używany w polskich kuchniach. Błąd! Choć przypomina nieco smalec, jest olej kokosowy po stokroć od smalcu zdrowszy! Do mnie przemówił poprzez swój smak, ale głównie – poprzez działanie. Nie tuczy!

Kokosy zawierają mnóstwo składników odżywczych i leczniczych, a palma kokosowa, które je rodzi, często nazywana jest drzewem życia. I nie ma w tym chyba żadnej przesady, ponieważ olej, który powstaje z jej owoców, spożywany regularnie pobudza przemianę materii, obniża poziom złego cholesterolu, wzmacnia mięśnie i serce.

Olej kokosowy wspomaga działanie tarczycy, wątroby i układu odpornościowego. A to dzięki dużej (aż 47 procent!) zawartości kwasu laurynowego, czyli tego samego, który znajduje się w mleku matki. Kokosowy działa antybakteryjnie, antywirusowo i przeciwgrzybiczo, wskazany jest m.in. przy przeziębieniach i gorączce. Łagodzi dolegliwości cukrzycowe i przeciwdziała osteoporozie. Wspomaga trawienie i wchłanianie pokarmu – świetny odchudzacz – bo to jego cudowny „efekt uboczny”!

Olej kokosowy ma też wiele zastosowań kosmetycznych, niezależnie czy jest dostarczany do wewnątrz czy zewnętrznie. Wspomaga gojenie się ran, zapobiega plamom starczym na ciele, pomaga przy egzemach, wypryskach i trądziku, odżywia skórę i spowalnia powstawanie zmarszczek. Na kilka godzin przed myciem głowy, nakładany w niewielkiej ilości na włosy – wzmacnia je i działa przeciwłupieżowo. 

Całe to pozytywne działanie oleju kokosowego powodują zawarte w nim witaminy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, a także potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk.

Najlepszy i najzdrowszy jest olej tłoczony na zimno (nierafinowany). Ma naturalny, typowy dla kokosa smak i zapach. Zdarza się jednak, że na opakowaniu nie można znaleźć opisu czy olej jest rafinowany czy tłoczony na zimno. Tu pomocny będzie wasz nos – rafinowany olej jest bowiem praktycznie bezwonny i nie znajdziecie tam typowego dla kokosa zapachu.

KOKOSOWY – OLEJ DO WSZYSTKIEGO

Można go używać do smażenia, pieczenia i gotowania. Nadaje się do sałatek, sosów, a nawet deserów i chleba.

Znakomicie sprawdza się przy smażeniu potraw, ponieważ można go podgrzać do bardzo wysokiej temperatury – uwielbiam ten olej przy smażeniu naleśników, w czym jestem mistrzem – tak, Aniu, tak, używam orkiszowej mąki, pamiętam co mówiłaś ;-). Jest to olej doskonały także do smażenia warzyw, a jego maślana konsystencja powoduje, że świetnie nadaje się do smarowania pieczywa. My używamy kokosowego również do wypieków, zastępując nim masło i margarynę.

Do góry

Przeszukaj serwis