Kategoria: 

TAJEMNA BROŃ WALENTEGO

mus 8

Bogowie Olimpu słynęli z rozwiązłości seksualnej, a siłę do kochania czerpali z ambrozji – jak podają niektóre źródła – wytwarzanej z miodu i kaszy jaglanej.

Obecnie coraz więcej dowodów wskazuje na to, że niektóre witaminy i składniki znajdujące się w żywności mogą poprawić i… poprawiają libido. Także liczne badania naukowe dowiodły, że substancje zwane afrodyzjakami nie mają niestety czarodziejskiej mocy, ale mają natomiast ogromny wpływ na poprawę naszego samopoczucia. Substancje te często są smacznymi potrawami lub zmysłowymi zapachami. Są też takie, które w widoczny sposób zwiększają ukrwienie narządów albo wpływają relaksująco na ciało.

Tak wiec afrodyzjaki to nic innego, jak substancje, które poprawiają samopoczucie, wpływają na potencję i wyostrzają zmysły, a co się z tym wiąże urozmaicają nasze doznania. Walentemu, patronowi zakochanych, chyba właśnie o to chodziło. Żebyśmy jak najczęściej urozmaicali swoją miłość.

Bogatym źródłem afrodyzjaków jest kuchnia. Należy jednak pamiętać, aby miłosne menu było lekkostrawne, aromatyczne i odpowiednio przyprawione. Przyprawy usprawniają bowiem nasz metabolizm, przyspieszając trawienie, a to z kolei sprawia, że czujemy się lżejsi i pełni energii.

14 lutego – proponujemy więc użyć tajemnej broni, która znajduje się w każdej kuchni – jedzenia. Nasza walentynkowa propozycja składać się będzie aż z 10 afrodyzjaków.

  1. Awokado
    Nazywane owocem alfabetu, ponieważ zawiera w sobie prawie wszystkie rodzaje witamin. Jest bogate w tłuszcze nienasycone, co świetnie wpływa na układ krążenia – utrzymuje zdrowe bicie serca i pomaga zachować właściwy przepływ krwi do odpowiednich partii ciała. I mimo, że jest wysokokaloryczne, umiarkowanie spożywane – nie tuczy:-). Awokado poświecimy niebawem osobny wpis.

  2. Krewetki
    Pomimo swojej mało atrakcyjnej powierzchowności, wszystkie owoce morza – ostrygi, krewetki, małże, kalmary i kawior są znanymi afrodyzjakami, a z dodatkiem soku z cytryny mogą być wytwornymi dodatkami do potraw. Sekretem afrodyzyjnego działania owoców morza jest obwicie występujący cynk, pierwiastek, który wpływa korzystnie na zwiększenie libido. Oprócz cynku owoce morza zawierają także selen, witaminę E, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz inne minerały potrzebne do produkcji testosteronu. Wszystkie te składniki wpływają na płodność i sprawność seksualną.
    Krewetki są zaliczane do jednych z najbardziej skutecznych afrodyzjaków. Związane są z bóstwami płodności i ich kultem. O szczególnych właściwościach owoców morza wiedział także Casanova, który ponoć codziennie się nimi zajadał i dlatego szczycił się tak znakomitą kondycją. Również stary przyjaciel Casanovy, Angolo Torredano, nie ukrywał, że krewetki są jego pokarmem życia sprawiającym, iż ciało czuje moc pożądania.

  3. Tuńczyk
    Podobne działanie mają kolejne morskie przysmaki, czyli ryby. Zawierają kwasy omega-3 utrzymujące serce w dobrym zdrowiu i kondycji.

  4. Czosnek reguluje ciśnienie krwi i dodaje energii życiowej. Poprawia ukrwienie narządów płciowych, jest więc doskonałym lekarstwem na kłopoty z erekcją. O jego intymnym działaniu wspominał już Owidiusz w „Sztuce kochania”, a w starożytnym Rzymie z czosnku i kolendry sporządzano specjalny napój miłosny.

  5. Chili swoją ostrość zawdzięcza kapsaicynie, która rozgrzewa i koi ból, zawiera też witaminę C, której nie traci nawet po ususzeniu czy sproszkowaniu. Pobudzające właściwości chili zawdzięcza reakcjom mózgu na palący smak. Wytwarzają się wówczas endorfiny, związki które wywołują uczucie przyjemności. Chilli swoją ostrością rozpala zmysły, a zawarte w niej związki dodają odwagi i wiary w siebie.

  6. Pietruszka w starożytności uchodziła za symbol odrodzenia, a w średniowieczu za jej pomocą odprawiano miłosne czary.

  7. Czekolada za panowania Ludwika XIV była swoistą formą zaproszenia do sypialni. Jest uznawana jako afrodyzjak ze względu na działanie antydepresyjne i wzmacniające. Prowadzone przez profesora Massimo Marcone’a badania dowodzą, że czekolada jest jedną z substancji, które najsilniej wzbudzają pożądanie. Badania wykazały, że zawiera stymulant układu nerwowego – fenyl etyloaminę zwaną również „hormonem miłości”, która wykazuje działanie podobne do endorfin – substancji produkowanych przez mózg w okresie zakochania. Zawiera również teobrominę, czyli jeden z neuroprzekaźników pobudzających mózg.
    Czekolada pozwala także zmniejszyć uczucie stresu. Powoduje również wzrost wydolności fizycznej, zwiększa wytrzymałość oraz dodaje sił. Związki zawarte w czekoladzie przyspieszają również regenerację organizmu po dużym wysiłku. Poza tym gorzka czekolada ma więcej antyoksydantów niż czerwone wino.

  8. Imbir, cynamon, wanilia – trzy przyprawy, które dodają namiętności. Imbir znany był już w sztuce Kamasutry, jako środek poprawiający krążenie. Cynamon wyostrza zmysły – Afrodyta, bogini miłości, stosowała go, jako składnik swoich miłosnych dań. Znała się na rzeczy, gdyż cynamon poprawia krążenie krwi zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Dzięki temu nasze ciała i umysł ogarnia płomień pożądania. Z kolei wanilią Aztekowie przyprawiali kakao. Nie bez przyczyny. Zawiera ona fitoferomony – bezzapachowe związki zwane „cząsteczkami miłości i radości”. We wspomnianej Kamasutrze wanilia uważana jest za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków.

  9. Migdały – naturalnie bogate w cynk, magnez i miedź. Są prekursorami enzymów, które mają duży wpływ na potencję. Zawierają również dobre kwasy tłuszczowe i białka. Nienasycone kwasy tłuszczowe usprawniają przepływ krwi nie tylko przez serce. Organizm potrzebuje nienasyconych kwasów tłuszczowych do produkcji hormonów – testosteronu i estrogenów.

  10. Kakao – owoce kakaowca zawierają substancję wpływającą na zmianę nastroju i powodującą stany uniesienia. Z tego powodu Aztekowie składali je w ofierze bogom oraz używali go jako afrodyzjaku.

Tyle afrodyzjaków! Co wybrać na walentynkowe popołudnie? Zakochanym chcemy polecić dwa świetne i proste dania. Obie kompozycje zostały oparte o owoce awokado, a nam trudno się zdecydować, która z nich smakuje lepiej! Wojtek lubi krewetki, ja jestem wielką fanką czekolady… Spróbuj i daj nam znać, co kojarzy ci się lepiej?

Oto więc nasze propozycje składników na Walentynki…

Foto: krewetki z avocado 15_kolaz

„Avocado na randce z krewetkami”

  • Awokado – 2 szt.
  • Tuńczyk w sosie własnym – 1 puszka
  • 2 ugotowane na twardo jajka
  • Cytryna
  • Szczypiorek, natka pietruszki
  • Chili,
  • Imbir - szczypta
  • Łyżka gęstego jogurtu
  • Sól morska, pieprz Cayenne – do smaku
  • Krewetki30-40 dag.
  • Olej kokosowy – do smażenia
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cytryna
  • ¼  pęczku koperku
  • Szczypta soli i pieprzu

Krok 1

Awokado kroimy na pół i usuwamy pestkę. Lekko wydrążamy aby powiększając otwór wokół pestki. Żeby nie ściemniały owoce spryskujemy sokiem z cytryny. Żółtka jajek, kawałki awokado z drążenia i tuńczyka miksujemy na gładką masę. Dodajemy łyżkę jogurtu, pokrojone w drobną kostkę białka jajek oraz posiekaną natkę pietruszki i szczypiorek. Wszystkie składniki mieszamy, doprawiając solą, pieprzem, chili oraz imbirem.

Foto: krewetki z avocado

Krok 2

Czosnek obieramy i kroimy w cieniutkie plasterki. Podsmażamy na oleju kokosowym. Dodajemy rozmrożone krewetki i drobno posiekaną pietruszkę. Doprawiamy pieprzem, solą i szczyptą chili. Po 4-5 minutach posypujemy krewetki posiekanym koperkiem. Mieszamy i wykładamy na talerz.

Foto: krewetki

„Awokadowy mus czekoladowy”

Foto: mus 5

  • 1 duży jogurt naturalny (najlepiej Eko)
  • 1 tabliczka prawdziwej gorzkiej czekolady
  • 1 awokado
  • 2 łyżeczki ciemnego gorzkiego kakao
  • Szczypta: chili, wanilii, cynamonu, imbiru
  • 2 łyżeczki ksylitolu (ew. brązowego cukru)
  • Migdały – po 10 szt. na osobę

Czekoladę lekko rozpuszczamy w kąpieli wodnej (garnuszek z pokruszoną czekoladą wkładamy do większego garnka tak, żeby pierwszy był w 1/3 zanurzony w gotującej się wodzie).

Do rozpuszczonej czekolady dodajemy wszystkie składniki, w tym obrane i pokrojone w kostkę dojrzałe awokado. Miksujemy na jednolitą masę. Wykładamy do pucharków i dekorujemy świeżą miętą oraz plasterkiem awokado.

Migdały podajemy jako przystawkę do musu. 

Tagi: 
Do góry

Przeszukaj serwis