Kategoria: 

Czy seks odchudza?

ANIA: W Międzynarodowym Dniu Seksu ZdrowoOdchudzeni.pl muszą zadać sobie to pytanie!

WOJTEK: Faktycznie, dziś 7 czerwca. A dzień święty trzeba święcić! Poza tym nakazuje to nowa świecka tradycja, bo przecież to Rada Tradycji Unii Europejskiej wskazała już 10 lat temu ten dzień jako TEN DZIEŃ...

ANIA: Zaraz, zaraz… święcenie w kuluarach, ale najpierw lekarskie obalanie mitów:

David Allison, biostatystyk z Uniwersytetu Stanu Alabama w Birmingham, opublikował w styczniu 2013 r. raport, w którym odnosi się do rozpowszechnianych od lat mitów na temat otyłości i odchudzania. Jednym z mitów jest właśnie odchudzająca moc seksu.

Jak dowodzi Allison, uprawiając seks spalamy znacznie mniej kalorii niż się powszechnie uważa. Obliczył, że mężczyzna ważący około 75 kg spali 250 kalorii uprawiając ciągły, energiczny seks przez pełną godzinę.

Foto 2

WOJTEK: Hmm…

ANIA: No właśnie – kiedy ostatni raz… spaliłeś 250 kalorii?… Na rowerze…? :-))) A dobrze wiesz, że 250 kalorii to przecież zaledwie jeden, bardzo średni pączek. :-(

WOJTEK: Zaraz, zaraz ale seks, to też korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego: seks pobudza krążenie, wspomaga pracę układu odpornościowego, rozładowuje napięcie i przede wszystkim – wzmacnia więzi partnerskie!

ANIA: …i tu masz rację. Jednak popularne przekonanie, że przeciętny stosunek pozwala spalić około 300 kalorii należy włożyć między bajki. A według badań przeprowadzonych zarówno przez zagranicznych, jak i naszych naukowców, przeciętny stosunek płciowy – bez gry wstępnej – trwa od 3 do 7 minut, co w efekcie daje zaledwie około 20 spalonych kalorii. Jeśli więc chodzi o odchudzanie, to seks jest prze-re-kla-mo-wa-ny – nie jest aż tak wyczerpujący, jak się wydaje.

WOJTEK: No ale tych wszystkich korzyści zdrowotnościowych – żaden amerykański ani inny naukowiec jeszcze nie o-ba-lił!

ANIA: Na moje i twoje szczęście. Amen!

WOJTEK: Zaczekaj! Może byśmy to jednak  jakoś podsumowali? Co więc odchudza, jeśli nie seks?

ANIA: Dieta. Mądra dieta! Choć oczywiście, dobrze doprawiona szczyptą… pieprzot :-)

Do góry

Przeszukaj serwis