Kategoria: 

Rumuńskie smaki II

Ania: W kolejnym rumuńskim odcinku pokażemy wam to, co najbardziej zasmakowało nam podczas poznawania tego trochę dziwnego kraju.

Wojtek: Ciorba i mamałyga urzekły nas nazwą i smakiem. Ciorba czyli zupa. A najczęściej objadaliśmy się kapuśniaczkiem delikatnym i mocno warzywnym oraz fasolową podawaną w chlebku. Spróbowaliśmy też ciorby serowej, tamtejszego rarytasu, który można spróbować tylko na… pastwisku:-)

rumunia_kolaz 1 ciorba

Ania: A mamałyga…? To po prostu ugotowana kasza kukurydziana. Wersja na gęsto serwowana jako dodatek do drugiego dania - tak jak w tradycyjnej polskiej kuchni ziemniaki. Wersja nieco rzadsza podawana jako samodzielne danie na słodko lub wytrawnie na przykład z tarkowanym owczym lub kozim serem.

rumunia_kolaz 2 mamalyga

Wojtek: No i nasze największe odkrycie – ser twarogowy wytwarzany bezpośrednio na zielonych łąkach, gdzie w pobliżu pasą się owce i kozy. Ostatni kawałek z przywiezionych dobrych 3 kilogramów tego cuda właśnie został skonsumowany:-( Sera nie ma ale wspomnienia pozostaną na długo.

A wiecie jak powstaje taki ser?

Otóż zlane do drewnianej kadzi świeże mleko klaguje się, czyli doprowadza do ścięcia białka przez enzymy. Powstała „zupa” serowa ‒ czyli serwatka z grudkami ściętego białka ‒ parzy się w specjalnej misie nad ogniskiem. Następnie grudki i większe bryły serowe odcedza się w woreczkach płóciennych, które zawieszane są na specjalnym pałąku, aby świeże powietrze, wiatr, słońce i czas dokonały ostatecznego dzieła stworzenia. Tak powstaje ser twarogowy o cudnie łagodnym smaku. Smaku, który zamyka w sobie ciepłą rumuńską wiosnę, czyste powietrze, słońce i krajobrazy jak z obrazka.

Nam ten ser najbardziej smakował sote albo z dobrymi powidłami. Pyszności!

Fota: rumunia_kolaz 3 twarog1

Rumuńskie smaki I 

Tagi: 
Do góry

Przeszukaj serwis