Kategoria: 

Fasolka po bretońsku – zdrowsza wersja

ANIA: Uwielbiamy fasolkę po bretońsku. Czyli po polsku. Ale odkąd nasza świadomość żywieniowa uległa zmianie, zastanawiałam się jak będzie smakować po modyfikacji dostosowującej ją do naszej diety JEM 2.0…

WOJTEK: Hmm… cały smak w klasycznej bretonce daje boczek, kiełbasa, czyli tzw. resztki lodówkowe, które w naszej lodówce już nie występują. Więc chyba ci się nie uda…

ANIA: Nie występują, powiadasz… I masz rację, boczku i wędlin sklepowych raczej unikamy. Pomyślałam o zamienniku. Na przykład kurczak lub indyk… I wiesz jaki mam pomysł? Zrobimy fasolkę po bretońsku bez mięsa, a nośnikiem smaku będzie oliwa z cebulką. Jestem przekonana, że to będzie strzał w dziesiątkę!

Do naszej zdrowszej wersji fasoli po bretońsku potrzebujemy:

  • Fasola Jaś – ½ kg

  • Dojrzałe pomidory – 3 szt.

  • Przecier pomidorowy – 1 szklanka

  • Cebula i 2-3 ząbki czosnku

  • Papryczka chili – pół strączka

  • Dobra oliwa z oliwek – 4-5 łyżek

  • Przyprawy: Sól morska, pieprz Cayenne, majeranek, cząber lub kombu – więcej o kombu

  • Jogurt naturalny (opcjonalnie)

Jeżeli mamy zamiar używać suchej fasoli, to wcześniej trzeba ją namoczyć – najprościej wieczorem zalać ją ciepłą wodą i moczyć przez całą noc.

Fasolkę gotujemy dość długo (ok. 2-3 godziny), choć gotowana z kombu miękka będzie znacznie szybciej. Na szczęście fasola sama się gotuje – zmniejszamy ogień tak, żeby sobie delikatnie bulgotała i możemy w tym czasie robić wszystko inne, choćby – czytać starsze przepisy ZdrowoOdchudzonych… :-) Trzeba tylko pamiętać o dostatecznej ilości wody do gotowania – 3,5  do  4 litrów.

Na patelni, na oliwie rzecz jasna, podsmażamy posiekaną drobno cebulę, czosnek i papryczkę chili. Gdy fasola jest już miękka, przekładamy zawartość patelni i dodajemy wcześniej sparzone, obrane i pokrojone w kostkę pomidory oraz przecier pomidorowy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Wsypujemy cząber – płaską łyżeczkę – i majeranek – czubatą łyżeczkę. Mieszamy i gotujemy jeszcze chwilę, aby smaki ładnie się połączyły. I… gotowe! :-) Wooooojtek! Fasoooolllla! Na stole.

Już na talerzu możemy dodać łyżkę jogurtu naturalnego – to opcja dla wielbiących bretonkę zabielaną.

Inne pyszne danie z fasolą Jaś to - barszcz ukraiński

Tagi: 
Do góry

Przeszukaj serwis